czwartek, 16 kwietnia 2015

magiczne krainy, niezwykłe krainy

Dzisiaj zobaczyłam coś wspaniałego!

Myślę, że byłabym innym człowiekiem, gdybym jako dziecko uczestniczyła w takich zajęciach :-) 

Ja grzebałam patykiem w błocie, patrzyłam w niebo, gubiłam worki na buty, szyte przez cierpliwą krawcową..., ale nie odważyłabym się pomyśleć, że mogę fruwać, rysować i doświadczać. Piękne.

Zobaczcie, jak bogate i wyjątkowe może być życie człowieka. Kliknijcie w link na profilu robala i pszczoły: https://www.facebook.com/robakipszczolka. Przekieruje Was do pięknego filmu. 

Zaczarowane ptaki:-) 





10 komentarzy:

  1. Moim zdaniem dawne życie miało swój indywidualny urok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że miało, to temat rzeka! Pokolenie pokoleniu nie równe:-)

      Usuń
  2. bez wartościowania: jestem całkowicie zauroczona wizją malowania stopą lub rolując się na balonie- kto wie- może jutro się skuszę :)
    serdeczności :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak skusiłaś się? Twoje jutro już u mnie nastało:-)

      Usuń
  3. świetne zajęcia, z chęcią wysłałabym mojego szkraba na takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swojego w pakiecie ze mną:-)! Pozdrawiam:-)

      Usuń
  4. Kochana ja czasami patrzę na to swoje dziecię otoczone drewnianymi zabawkami, naklejkami, farbkami, mądrymi książkami to zazdrość mnie bierze bo tak jak Ty taplałam się w błocie i udawałam, że kamyk to superekstra robot. W dzisiejszych czasach kiedy cały świat skupia się na potrzebach małego człowieka, tworzeniu bliskości, dowartościowaniu to mam tylko nadzieję, że gdy syn podrośnie nie będzie mnie obwiniać o każde niepowodzenie tak jak My Naszych rodziców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nasi rodzicie robili co mogli! takie były czasy;-) Zresztą ja miałam wiele szczęścia, miałam najcudowniejszego Tatę pod słońcem. Pokazał mi czym jest wyobraźnia i chęci do podążania w kierunku własnych pragnień:-) Kochał nas na zabój:-) Nasze dzieci być może będą nam zazdrościć kamieni, kto wie;-) Ściskam i przesyłam moc ciepłych pozdrowień:-)

      Usuń
  5. Sądzę, że grzebanie patykiem w błocie i pozwalanie na bycie roztargnionym dzieckiem ;), które nie tylko gubi worki na buty, ale łazi po murze z którego spada z łomotem w otchłań lubczyku - też nas całkiem nieźle ukształtowało. I jak wspomniałam wcześniej na fb - nie jest za późno by dopieścić swoje wewnętrzne dziecko takimi aktywnościami!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko zależy od kreatywności i otwartości na niekonwencjonalne patenty poznawania świata animatorów :)

    OdpowiedzUsuń