piątek, 20 grudnia 2013

przygotowania

Rozglądam się po mieszkaniu i nie wierzę, że za cztery dni zasiądziemy do wigilijnej kolacji. Nie mam prezentów, porządku, zakupów ale wiem, jak chcę spędzić ten czas z bliskimi. Jedyne co mam to choinka:) Wczoraj za namową, a raczej naporem syna ubieraliśmy ją do późnego wieczora. Właściwie ozdabialiśmy, bo jak słusznie zauważył syn: choinka nie ma oczek ani buźki więc nie można jej ubierać;)

Ponieważ potrzebuję czasu na ogarnięcie spraw organizacyjnych w temacie okołoświątecznym już dzisiaj życzę Wam:

Spokoju i piękna na czas wigilijnej kolacji oraz świąt.
Niech odrodzi się w Was siła i wiara w sens każdego doświadczenia.
Zdrowia i serdecznych ludzi, którzy potrafią Was docenić i obdarować miłością oraz wsparciem.

Ciepła domowego ogniska i białych świąt, chociaż aura zza dzisiejszego okna sugeruje pejzaż podobny do prezentowanego poniżej.

Do przeczytania, najprawdopodobniej w Nowym Roku:)